skonsultuj | wtorek 12-12-2017 r.

Głodówka - działa czy nie?

Wokół głodówki narosło wiele mitów i faktów. Z jednej strony, mówi się, iż głodówka nie tylko jest jedną z lepszych metod odchudzania, ale również oczyszcza organizm i pozwala organizmowi poradzić sobie z wieloma schorzeniami, nawet tymi przewlekłymi. Z drugiej strony, pojawiają się głosy, że głodzenie się nie ma właściwości prozdrowotnych, a wręcz przeciwnie – może być przyczyną poważnych dolegliwości. Nie da się ukryć, że to jedna z najbardziej kontrowersyjnych kuracji dietetycznych.

Kiedy głodówka może się sprawdzić?

Względnie bezpieczna dla organizmu będzie głodówka jedno- lub maksymalnie dwudniowa. Nie przyniesie ona spustoszenia organizmu, a nawet – w świecie nauki – badane i dyskutowane są dobroczynne właściwości powtarzanych co jakiś czas jednodniowych głodówek. Choć nie zostało to jeszcze ostatecznie potwierdzone, to da się zauważyć pewne korelację pomiędzy krótkotrwałymi głodówkami a zmniejszeniem się ryzyka chorób serca i układu krążenia. Głodówka może wpłynąć pośrednio na ten układ poprzez obniżenie ciśnienia i zmniejszanie stężenia lipidów we krwi.

W niektórych ekstremalnych przypadkach, kiedy wskazana jest szybka utrata wagi (np. przed niektórymi operacjami), głodówka może być nawet zalecana. Nie jest to jednak głodówka całkowita i długotrwała, a raczej radykalne ograniczenie liczby przyjmowanych kalorii. Takiego typu głodówki są jednak stosowane pod ścisłą kontrolą lekarza.

Mimo wszystko, nawet jednodniowa głodówka nie może być podjęta „z marszu” i wymaga odpowiednich przygotowań. Przede wszystkim, na kilka dni przed planowaną głodówką, dobrze jest kilka dni wcześniej zmienić dietę i wyeliminować z niej ciężkie produkty – tłuste mięso, słodycze. Posiłki powinny być także mniej obfite niż zazwyczaj, bazujące na warzywach i lekkich zupach. Pamiętać należy także o obfitym nawadnianiu organizmu.

Głodówka nie dla każdego

Głodówka długotrwała, a do takiej zalicza się nawet kilkudniowe powstrzymywanie się od jedzenia, nie powinna być polecana każdej osobie – tym bardziej takiej, która stara się być lekarzem sama dla siebie. Jeżeli już koniecznie decydujemy się na głodówkę, należy wcześniej przebadać się w kierunku ewentualnych przeciwwskazań. Tych może być mnóstwo – anemia, zaburzenia pracy serca i układu krwionośnego, kamica pęcherzyka żółciowego. Przeciwwskazaniem będzie także każda inna choroba przewlekła, ciąża i połóg, a także wiek – osoby starsze oraz dzieci i młodzież powinni powstrzymać się nawet od krótkich, jednodniowych głodówek.

Poważne skutki głodówek

Głodówki najczęściej stosuje się w celu zgubienia zbędnych kilogramów. Niestety, panuje mylne przekonanie, że niedostarczanie organizmowi pokarmu, czyli kalorii, pozwoli spalić tkankę tłuszczową. Tymczasem, mechanizmy sterujące metabolizmem są bardziej skomplikowane.

Towarzyszące głodówkom uczucie głodu jest odczuciem związanym z instynktem przetrwania. Człowiekowi prymitywnemu głód służył jako sygnał, że czas iść na polowanie lub poszukać pożywienia w inny sposób. Jeśli nie mógł go znaleźć, ciało przechodziło w tryb głodowania” oszczędzając kalorie i magazynując je jak tłuszcz, który pomógłby przetrwać „chude” czasy.

Ten mechanizm przetrwał do dzisiaj – organizm nie prowadzi rozróżnienia na dietę a rzeczywiste głodowanie. Kiedy przyjmuje się drastycznie mało kalorii, metabolizm zwalnia, po to aby zminimalizować wydatek energii i zachować ją na podstawowe funkcje życiowe: oddychanie, utrzymywanie krążenia krwi, funkcjonowanie mózgu. Nie tylko nie przynosi to pożądanych, dietetycznych efektów, ale wręcz przyczynia się do tak zwanego efektu jo- jo, tym bardziej, jeśli tuż po zakończeniu głodówki powróci się do normalnego trybu odżywiania. Organizm doświadczony głodem zacznie wtedy panicznie gromadzić tkankę tłuszczową.

Kolejną negatywną konsekwencją głodówek jest możliwe odwodnienie, które na dłuższą metę będzie powodowało niski poziom bardzo ważnych dla zdrowia pierwiastków, taki jak magnez czy potas – odpowiedzialnych między innymi za prawidłowe funkcjonowanie serca.

Długotrwałe powstrzymywanie się od jedzenia mogą wywołać także krótkotrwałe skutki uboczne, takie jak zmniejszona zdolność koncentracji, zmęczenie i drażliwość. Ponadto, długie i częste głodówki mogą prowadzić do utraty cyklu miesiączkowego u kobiet, utraty włosów, osteoporozę i wiele innych dolegliwości fizycznych związanych ze specyficznymi niedoborami składników odżywczych.

Zarówno mózg, jak i mięśnie wymagają węglowodanów otrzymywanych z pożywienia dla energii. Bez węglowodanów oba zaczynają tracić swoje optymalne funkcje, a to często prowadzi do złego samopoczucia, zasłabnięć i zawrotów głowy. Wiąże się to także ze spadkiem odporności związanej z brakiem odpowiedniej do produkcji przeciwciał składników odżywczych: białek, witamin i minerałów.

Decydując się na głodówkę, należy przede wszystkim pamiętać o tym, iż nie jest to naturalny stan organizmu i z punktu widzenia biologii traktowany jest jako anomalia zaburzająca jego równowagę. Należy mieć też na względzie, że długie i częste głodówki z czasem mogą prowadzić do poważnych zaburzeń odżywiania.