Magdalena Bury | poniedziałek 18-09-2017 r.

Czy witaminę D warto suplementować?

Witamina D jest jednym z najważniejszych związków chemicznych niezbędnych do prawidłowej pracy układu kostnego, nerwowego, mięśniowego czy krążenia. Ma też wpływ na naszą odporność.
Czy jednak warto ją suplementować?

Niemal wszyscy wiedzą, że witamina D jest bardzo ważna w procesie rozwoju dzieci. Jeżeli w organizmie jest jej za mało, kości nie mogą się rozrastać. Właśnie dlatego w formie kropelek podaje się ją już od najmłodszych lat.

Witamina D występuje w wielu produktach spożywczych. Znajdziemy ją w śledziach, makrelach, sardynkach, maśle, wątrobie, jajkach i mleku. Pomimo tego, istnieje niebezpieczeństwo jej niedoboru w organizmie. Wszystkiemu winna szerokość geograficzna, w której mieszkamy. Do Polski dociera zdecydowanie zbyt mało słońca.

Niedobór witaminy D pojawia się nie tylko, gdy nie przebywamy zbyt często w promieniach słońca. Występuje też przy marskości wątroby czy dolegliwościach ze strony nerek. Niedobór tej witaminy może być również niepożądanym skutkiem przyjmowania leków. Do czego prowadzi? U dzieci do krzywicy, a u dorosłych do osteoporozy. Niedobór nie jest jedynym zagrożeniem dla naszego organizmu. Równie mocno powinniśmy uważać na nadmiar tej witaminy.

Jakie są objawy nadmiaru witaminy D w organizmie? U chorego pojawiają się nudności i wymioty, zwiększone uczucie pragnienia i osłabienie. Zanika apetyt, natomiast wzmaga się częstotliwość oddawania moczu. Osoba poci się mocniej niż zwykle. Mogą pojawić się też bóle głowy, oczu oraz swędzenie skóry.

Skutkiem nadmiaru witaminy D w organizmie jest gromadzenie się wapnia, m.in. w sercu czy nerkach. To powoduje z kolei zakłócenie pracy układu krążenia oraz OUN (czyli ośrodkowego układu nerwowego).

A jak jest z niedoborem tego składnika? Symptomy mogą przypominać grypę - chory traci apetyt i skarży się na bóle mięśni i kości. Nierzadko pojawiają się kłopoty z widzeniem, zaburzenia snu czy biegunka. Charakterystyczne jest też odczuwanie pieczenia w jamie ustnej.

Efektem niedoboru nie jest tylko krzywica czy osteoporoza. Osoba z zaniżonym poziomem tego związku chemicznego w organizmie jest również w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia cukrzycy, otyłości, nadciśnienia tętniczego, a nawet nowotworów.

Czy witaminę D warto więc suplementować? Wszystko zależy od wyniku badania krwi. Chociaż według statystyk na jej niedobór cierpi zdecydowana większość Polaków, lekarze odradzają stosowania suplementów na własną rękę.

Na szczęście badanie poziomu witaminy D w organizmie jest szybkie i bezbolesne. Z gotowym wynikiem należy udać się następnie na wizytę lekarską i dowiedzieć się, jakie są możliwości dalszego leczenia. Jaki powinien nas zaniepokoić? Jeżeli poziom witaminy D w organizmie wynosi poniżej 30 ng/ml. W takim wypadku nie pomoże spożywanie produktów z tym związkiem w składzie. Witamina D w żywności występuje bowiem w zbyt małych ilościach. O suplementacji trzeba więc porozmawiać z lekarzem.